Motto:

"Przeszłość jest sentymentalną podróżą, która w cudowny sposób może towarzyszyć teraźniejszości"
- Beata-

wtorek, 5 stycznia 2016

Anmeldung zur polizeilichen Einwohnererfassung

W 2014 roku odwiedziłem Archiwum Państwowe w Lesznie. O swojej wizycie pisałem w poście pod datą 15 listopada 2014 r. Moim celem było zajrzenie do koperty dowodowej Czesława Bednarczyka. Przypomnę, że koperta dowodowa często zwana również teczką dowodową to zbiór dokumentów administracyjnych dotyczących każdego z nas, przechowywanych najpierw w urzędach stanu cywilnego a po naszej śmierci w archiwach państwowych. Koperty dowodowe zawierają niezwykle ciekawe materiały, stanowiące cenne źródło informacji genealogicznych o naszych przodkach. Wśród nich można znaleźć, wyciągi z metryk, stare dowody osobiste, wnioski o wydanie dowodu osobistego, zaświadczenia itp. Kiedy udało mi się ustalić, że koperta dowodowa Czesława Bednarczyka przechowywana jest w Archiwum Państwowym w Lesznie, miałem nadzieję, że odnajdę w niej dokumenty z okresu II Rzeczpospolitej oraz okresu okupacji hitlerowskiej. I nie zawiodłem się. Moją uwagę przykuła mocno pożółkła i zniszczona przez ząb czasu, dwustronnie zapisana kartka formatu A4. Było to Zgłoszenie celem policyjnego stwierdzenia ludności

Zgłoszenie celem policyjnego stwierdzenia ludności wystawione dla Czesława Bednarczyka 1939 r. Wycięcie w miejscu policyjnej pieczęci wskazuje na unieważnienie dokumentu.
„Zgłoszenie celem policyjnego stwierdzenia ludności”, nazywane było z niem. Einwohnererfassunung lub potocznie „palcówką” – ze względu na składany na tym dokumencie odcisk palca, który miał zastępować fotografię właściciela i służyć jego identyfikacji. „Palcówka” była dwustronnym, dwujęzycznym dokumentem o charakterze dowodu osobistego, stosowanym częściowo na obszarze ziem polskich inkorporowanych do Rzeszy (w Kraju Warty i Prowincji Górny Śląsk). Awers dokumentu, oprócz podstawowych danych adresowych, stanowił kilkunastopunktowy kwestionariusz, w którym osoba musiała podać swe dane personalne oraz dodatkowe informacje dotyczące wyznania, narodowości, języka (którym posługuje się w domu), służby w wojsku polskim i ewentualnego stopnia wojskowego, posiadanego zawodu i miejsca pracy. Poza tym należało też wypełnić rubryki określające, jak długo zamieszkuje się na terenie ziem wcielonych, czy jest się właścicielem gruntów, nieruchomości, przedsiębiorstwa oraz wpisać liczbę dzieci poniżej 12 roku życia, które znajdują się we wspólnym domostwie. Za niewypełnienie „zgłoszenia” lub złożenie fałszywych informacji groziła kara. Podpis oraz odcisk palca składany był w obecności funkcjonariusza policji, choć w spisach ludności, ze względu na nawał pracy, uczestniczyli nie tylko policjanci. Funkcjonariusz uwiarygodniał dokument pieczęcią. Rewers dokumentu stanowiła instrukcja, jak należy wypełnić formularz. W punkcie dotyczącym wyznania instrukcja wskazywała, by osoby nie należące do kościoła lub „towarzystwa wyznaniowego” dokonywały wpisu „pobożny” lub „bezbożny”. Podając przynależność narodową zaś, by wpisać naród, do którego jest się najbardziej „przychylnym”; należało tu wziąć pod uwagę kryteria pomocnicze: język, kulturę, wychowanie. Dodatkowo instrukcja nakazywała: „U Żydów podać narodowość ‘żydowską’, nawet w przypadku nie przynależności do żydowskiego towarzystwa wyznaniowego”. W sprawach językowych należało unikać wpisów typu: język „tutejszy”, a podawać np. język „niemiecki”, „polski”, „litewski”, „mazurski”, „ślązacki”, „kaszubski” itp. Wypełnione „zgłoszenie” służyło za dokument tożsamości. W przypadku posiadania lub otrzymania Arbeitsbuchu– „książki pracy”, informację o tym nanoszono w postaci stempla z podaniem numeru książki pracy.



U genezy Einwohnererfassunung obok próby policyjnego zewidencjonowania ludności legła niemiecka polityka narodowościowa względem ziem anektowanych i podbitych, której celem było jak najszybsze rozbicie społeczeństwa polskiego poprzez wydzielenie tych jego grup, które nadają się do zniemczenia przy jednoczesnym usunięciu reszty poza granice Rzeszy lub przez uczynienie zeń poddańczej warstwy pracowników. Policyjne spisy ludności przeprowadzane były na ziemiach wcielonych od późnej jesieni 1939 i trwały jeszcze w roku 1940. Poprzedzały je terroryzujące ludność polską akcje, polegające na aresztowaniach, egzekucjach, zsyłce do obozów koncentracyjnych, wymierzone przede wszystkim przeciwko inteligencji, działaczom politycznym i społecznym, byłym powstańcom, przedstawicielom duchowieństwa, osobom znanym z antyniemieckiego nastawienia itp. Zamiast częściowego przynajmniej uregulowania spraw narodowościowych – o co chodziło okupantom – spisy ludności dały wynik, który budził zastrzeżenia nawet u  najwyższych władz Rzeszy.