Motto:

"Przeszłość jest sentymentalną podróżą, która w cudowny sposób może towarzyszyć teraźniejszości"
- Beata-

Miejscowości i parafie

Piotrowice

Zaczynam od Piotrowic bo jestem z ta wsią związany w sposób szczególny.

  • w Piotrowicach mieszkali moi Dziadkowie, 
  • do Piotrowic jeździłem na wakacje naprawdę BEZ przymusu rodziców,
  • w Piotrowicach wychowywałem przez pierwszych 9 miesięcy swojego życia,
  • w Piotrowicach wciąż mieszkają Hudzikowie.

W "Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" z roku 1880 czytamy:



Wiadomo jednak, że był tu w 1421 r. kościół niewiadomego wyznania, założony w XIV w., a w początkach XV w. jako filialny przyłączony do kościoła gołanickiego. Konsystorz nakazał w 1421 r. plebanowi gołanickiemu Janowi raz w tygodniu odprawiać tam nabożeństwa, słuchać spowiedzi, udzielać komunii św., ale też przyznał prawa parafialne nad tamtejszą ludnością i meszne. Jest to jedyna znana nam wzmianka o tym kościele. Kościół istniał prawdopodobnie do końca XV. W 1425 r. Piotrowice należały  do  Rafała  Leszczyńskiego, kasztelana  przemęckiego, który nabył tą wieś prawdopodobnie od  Stefana  Rydzyńskiego . Wieś w 1564 r. należała do wdowy Piotrkowskiej, która biskupom poznańskim płaciła czynsz z 1 łanu i prętów 9 i ½ .  W 1680 r. właścicielem Piotrowic był Michał Gurowski, który 22.11.1695 r. przed urzędem grodzkim kościańskim dokonał „libertacji”, tj. uwolnił jednorazowo od poddaństwa wszystkich poddanych z Piotrowic i Trzebin - 35 osób. Jednocześnie z Krzysztofem Maćkiem, ławnikiem z Trzebin i Krzysztofem Libeltem , sołtysem Piotrowic - reprezentantami uwolnionych chłopów zawarł kontakt zawierający warunki oczynszowania mieszkańców obu wsi. Był to pierwszy w Wielkopolsce akt zwolnienia z poddaństwa, połączony z oczynszowaniem.  U schyłku XVIII w. Piotrowice przechodzą na własność gen. Jana Lipskiego z Długiego Starego. Od poł. XIX w. wieś wchodzi w skład Dóbr Trzebińskich rodziny von Leesen, w których posiadaniu znajdują się do końca 1945 r. W  1846 r.  we wsi było 26  dymów , 90 mieszkańców .

Tyle historycznych faktów. Dzisiaj Piotrowice  to bardzo przyjemna wioska, leżąca 4 km na zachód od Święciechowy w  dawnym woj. leszczyńskim. Zabudowania wsi ciągną się po obu stronach asfaltowej drogi ze Święciechowy do Niechłodu.

Przed wojną w południowej części wsi był młyn. Widać go wyraźnie na fragmencie niemieckiej mapy z 1937 roku.


Fragment mapy z 1937 r
Mniej więcej w połowie wsi znajdowało sie w II poł. XX w Państwowe Gospodarstwo Rolne.

Pocztówka z Petersdorf/Piotrowic z 1904 roku.


Krzycko Małe

Krzycko Małe. Wieś w gminie Święciechowa,  licząca dziaj około 400 mieszkańców. W Krzycku urodził się i wychowywał Andrzej Krzycki (1482-1537)- Prymas Polski, sekretarz królowej Bony mecenas sztuki, poeta, humanista. 

 W "Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" z roku 1880 czytamy:


Krzycko Małe było pierwszą wsią w jakiej zamieszkali młodzi małżonkowie Marcin Chudzik ze Stanisławą z domu Zakręt. Ślub odbył się jeszcze w Mielcuchach w 1919 roku. Próbowałem zdobyc akt zaślubin ale bezskutecznie. W tym celu dzwoniłem do Urzędu Stanu Cywilnego w Czajkowie. Poinformowano mnie że aktu ślubu nie ma w zasobach USC. Dla pewności przeszukano lata 1919-1925. Bez rezultatu. Ale miła pani urzędnik poradziła mi aby dzwonić do USC w Kraszewicach. To włąśnie tam przed 1919 rokiem znajdowała się parafia właściwa dla Mielcuch. I tym razem moje poszukiwania nie przyniosły satysfakcjonującego mnie rezultatu. Przeszukano dla mnie archiwa od 1914 do 1919 roku. Nigdzie nie natrafiono na akt zawarcia małżeństwa między moimi pradziadkami. poinformowano mnie jedynie, że akty z tych lat są w bardzo złym stanie a wiele ksiąg jest niekompletnych. Zostałem natomiast zapoznany o istnieniu w USC Kraszewice aktów urodzin braci Feliksa Zakreta /ur. 1913/ oraz Andrzeja Zakreta /ur. 1915/. Ich matką była Stanisława Zakret. Ojca nigdy nie poznamy. 

Wróćmy jednak do Krzycka Małego. Marcin Chudzik musiał utrzymać rodzinę. Został mężem Stanisławy, która miała już dwóch synów. Wszystko wskazuje na to, ze już wtedy Stanisława była w ciąży. Wkrótce miało przyjść na świat ich pierwsze dziecko Franciszka. Małżonkowie wyjechali więc z Mielcuch w nadziei na nowe życie w majątku dworskim w Krzycku Małym.  Gdy przybyli do Krzycka Małego ich oczom ukazał się piękny w swej formie pałac-dwór. Stał na małej wysepce jeziora Krzyckiego, otoczony ze wszystkich stron szeroką fosą wybudowaną jeszcze za dawnych właścicieli majątku Krzyckich. Teraz fosa częściowo była już zamulona a  gdzieniegdzie jej strome brzegi pokryte były nawiezionym gruzem.  Do dworu prowadził gustowny most. 



Dwór w Krzycku Małym zdjęcie z 1912 roku.

Dwór w Krzycku Małym gospodarował na ok. 500 ha. W tym ziemia uprawna stanowiła ok 300 ha, łaki i pastwiska ok 20 ha, lasy 150 ha, nieużytki ok 5 ha a rzeki, stawy i jeziora stanowiły obszar ok. 27 ha. Właścicielem majątku był Edward Śmiechowski, który dysponował również gorzelnią. W majątku znajdowało się ok 70 krów oraz dwie rasowe klacze tzw. araby. Uprawiało się głównie buraki cukrowe.

Marcin Chudzik z rodziną zamieszkał zapewne w bardzo skromnych warunkach w jednym z dworskich czworaków. Czworaki były to budynki w mieszkalno-gospodarskie, w których znajdowały sie mieszkania dla 4 rodzin. Tak naprawdę były to małe pojedyncze izby, w których żyły biedne rodziny robotników rolnych. Marcin Chudzik zawarł zapewne kontrakt na pracę we dworze. Pracowała również Stanisława i wszyscy inni członkowie rodziny. Nie wiem czym dokładnie zajmował sie mój pradziadek. Mogę tylko przypuszczać, że wykonywał najcięższą pracę polegającą na pracy w chlewni, wypasaniu bydła itp. W zamian za to otrzymywał skromną zapłatę a także prawo do wypasania krowy lub kozy na pastwiskach należących do dworu. Być może miał również prawo do uprawy warzyw na poletku za czworakami. Jego dzieci z całą pewnością nie chodziły w tym czasie do szkoły. Marcin Chudzik również nie potrafił czytać ani pisać. Franciszka Chudzik przyszła na świat 30.09.1919 roku. Jej akt urodzenia jest sporządzony w języku niemieckim. Widnieje pod nim podpis szczęśliwego ojca w postaci XXX.

Kraszewice

Kraszewice to jedna z najstarszych i największych miejscowości na wschód od rzeki Prosny położona na lewym brzegu rzeki Łużycy w odległości około 7 km od Grabowa n. Prosną - w województwie wielkopolskim w powiecie ostrzeszowskim. Najbliżej Kraszewic położony jest Ostrów Wielkopolski i Kalisz. Do Poznania jest około 170 km.
Najstarsza wiadomość o Kraszewicach pochodzi z XIII w. W 1431 r. Kraszewice była zarejestrowana jako wieś królewska należąca do starostwa grabowskiego oraz Ziemi Wieluńskiej. W okresie od XVI do XVIII w. rozwijało się bartnictwo, wyrób piwa i spirytusu. Od pierwszej połowy XV w. do początku XIX w. istniała tutaj huta żelaza wytapianego z rudy darniowej. W 1423r. w Kraszewicach miał miejsce przywilej fundacyjny Kuźnicy wystawiony przez Władysława Jagiełłę w Lewoczy. W 1641 r. nastąpiła fundacja Kościoła w Kraszewicach. W 1649 r. król Jan Kazimierz oddał starostwo grabowskie, a więc i Kraszewice Janowi Kazimierzowi Krasińskiemu. W 1655 r. dekret króla Jana Kazimierza określa liczbę mieszkańców na 617 osób. W roku 1736 i 1737 na ziemi wieluńskiej panował wielki głód, który dotknął także mieszkańców Kraszewic. Przywilejem Augusta III Sasa z dnia 17 lipca 1754 r. w Kraszewicach powstało samodzielne wójtostwo mające własny folwark, a także browar; młyn i karczmę. Pod koniec XVII w. wieś została oczynszowana. Dwukrotnie doszło tu do wybuchu buntu chłopów - pierwszego w 1761 r. a drugiego w 1789 r., na którego czele stanął Jan Pawlik.
W latach 1882-88 został wybudowany neogotycki kościół parafialny p.w. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Barokowe wyposażenie wnętrza pochodzi z poprzedniego kościoła z 1787 r. 


Zgodnie z postanowieniem Kongresu Wiedeńskiego z 1815 r. ziemie Wielkopolski zostały podzielone między dwóch zaborców: Rosję i Prusy. Granica przebiegała na Prośnie i gmina znalazła się w zaborze rosyjskim. Odzyskanie niepodległości w 1918 r. mieszkańcy uczcili sadząc w centralnej części wsi obok kościoła dąb zwany „Dębem wolności". W okresie międzywojennym Kraszewice znacznie się rozwinęły, wybudowano między innymi drogę bitą z Kraszewic do Grabowa, nowy budynek szkoły oraz rozpoczęła działalność Ochotnicza Straż Pożarna. Wytyczono i zakupiono ziemię pod nowy cmentarz.
W budynku wikariatki działała spółdzielnia handlowa. Handlem zajmowali się Żydzi, którzy byli właścicielami większości sklepów. Lata II wojny światowej tragicznie zapisały się w świadomości mieszkańców, ludność wysiedlano i wywożono do Niemiec, zawieszono działalność szkoły. W czasie okupacji Kraszewice podlegały pod Kraj Warty. Na czele gminy stał komisarz niemiecki a urzędnikami byli Polacy. 20 stycznia 1945 r. Armia Radziecka wyzwoliła Kraszewice.
W kwietniu 1945 r. uczniowie rozpoczęli naukę w szkole, działalność wznowiła OSP.  W roku 1949 została utworzona Biblioteka Publiczna. W 1955 r. Kraszewice ponownie wróciły do reaktywowanego powiatu ostrzeszowskiego. Granice administracyjne obecnego kształtu Gminy zostały wytyczone w latach 80-tych i obejmują 11 sołectw.

tekst ze strony www.kraszewice.pl

Gruszczyce

Gruszczyce to miejscowość, do której zjeżdżała lub przychodziła na niedzielną mszę rodzina Hudzików, mieszkająca w wiosce Józefów. Dzisiaj Gruszczyce to wieś  położona w województwie łódzkim, w powiecie sieradzkim, w gminie Błaszki.

 W Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego czytamy:



oraz na drugiej stronie :



W kościele parafialnym w Gruszczycach p.w. Świętego Stanisława Biskupa z 1750 został ochrzczony Klemens Hudzik a zapewne również jego starsza siostra i moja praprababcia Franciszka Kucharska z Hudzików.

Kościół w Gruszczycach

Kościół jest drewniany o jednonawowej konstrukcji zrębowej. Prezbiterium mniejsze od nawy, zamknięte trójbocznie z przylegającą zakrystią. Kruchta od frontu nawy. Dach dwukalenicowy, kryty blachą z czworoboczną wieżyczką na sygnaturkę. Zwieńczoną blaszanym hełmem z latarnią. Nawa i kruchta zwieńczone barokowymi szczytami. Wewnątrz pozorne sklepienie kolebkowe. Belka tęczowa z krucyfiksem barokowym z XVII w. Chór wsparty na dwóch słupach. Ołtarz główny późnobarokowy z XVIII w. Dwa ołtarze boczne i ambona rokokowe z XVIII w. Klasycystyczna chrzcielnica. Oryginalne okucia i zamek w drzwiach do zakrystii. Murowana dzwonnica z pojedynczą arkadą.

Wągłczew  to wieś położona w województwie łódzkim, w powiecie sieradzkim, w gminie Wróblew. Nazwa Wągłczew ukształtowała się dosyć późno bo pod koniec XIX wieku. Na przestrzeni lat nazwa miejscowości zmieniała się: w 1402 r. Vanglczov, 1416 r. Wanglow, 1457 r. Vanglczowo, 1511 – 18 r. Waglczew, 1553 – 1576 r. Wąglczow, na początku XIX wieku Wągłczów, a pod koniec XIX wieku powstała nazwa Wągłczew. Wzmianki o Wągłczewie sięgają XI wieku, choć z badań archeologicznych wynika, że już w okresie neolitu, który trwał w Polsce od 4000 r. p.n.e. do 1700 r. p.n.e. istniało osadnictwo na terenie wsi. Z tego okresu pochodzi jedno z najcenniejszych naczyń pochodzące z kultury sznurowej – amfora typu turyńskiego (znaleziona w Wągłczewie – Kolonii).

Źródłowe wzmianki o Wągłczewie pochodzą z XI wieku. Na początku XII w. była to wieś królewska. Od 1250 r. wieś jak i zespół kościelno – klasztorny był pod opieką zakonu Kanoników Regularnych z Miechowa aż do połowy XIV w. (czyli do momentu przeniesienia zakonu do Kalisza). W 1342 r. Kazimierz Wielki sprowadza do Polski zakon Augustianów Stance Mariae na Piasku i oddaje im pod opiekę Wągłczew. Zakon ten sprawował tutaj władze do 1358 r., do momentu kiedy oddał Wągłczew i trzy inne wsie w sieradzkim Kazimierzowi Wielkiemu w zamian za posiadłości w kaliskim. W 1359 r. znalazła się wzmianka w dokumentach informująca o istniejącym w tej wsi sołectwie.

Od XV wieku do 1818 r. parafia Wągłczew jako włość królewska przynależała do archidiecezji gniezieńskiej (dekanat warcki). W XVI wieku wieś występuje jako włość królewska (w dekanacie warckim ararchidiakonatu uniejowskiego), ale w źródłach pisanych z lat 1511 – 1518 oraz 1553 – 1576 odnotowano, że tylko jej część pozostaje w składzie królewszczyzny. W 1863 r. w okolicach Wągłczewa Napoleon Urbanowski – właściciel fabryki z Poznania – zorganizował oddział powstańczy działający pod rozkazy Józefa Oxińskiego, który został rozbity przez Rosjan dnia 18 kwietnia 1863 r. pod Rychłocicami.

Zespół poklasztorny w Wągłczewie


*****************************************************************

Rodzina Chudzików była związana z Wągłczewem tylko przez kilka lat. W dniu 4 maja 1868 roku ślub w tutejszym kościele parafialnym zawarł mój 3 x pradziadek Tomasz Chudzik z Katarzyną Alejziak. Jak pamiętamy Katarzyna została drugą żoną Tomasza, po tym jak jego pierwsza życiowa partnerka Franciszka z Bąkowskich zmarła zaledwie 1,5 miesiąca wcześniej tj w dniu 18 marca 1868 roku dożywszy 27 lat we wsi Cienia Wielka. Nowa wybranka Tomasza pochodziła właśnie z którejś wsi leżącej na terenie parafii Wągłczew. To właśnie próbuję obecnie ustalić. Niestety mam ograniczony dostęp do akt z tej parafii. Póki co zakładam, że w lata 1869 - 1871 Chudzikowie spędzili właśnie tam, by w 1872 roku przeprowadzić się do Józefowa w parafii Gruszczyce. Z Wągłczewem lub wsią należącą do tej parafii wiąże sie jeszcze jedna tajemnica. Najprawdopodobniej to tu przyszła na świat Marianna, najstarsza córka Tomasz i Katarzyny. Pozostałe dzieci: Kamilla, Klemens i Franciszka urodziły się już w Józefowie. 


Dzierzązna  to wieś w województwie łódzkim, w powiecie sieradzkim w gminie Warta. Tak naprawdę to właśnie od niej powinienem rozpocząć wędrówkę po miejscach w Polsce, w których gościli Chudzikowie. Zgodnie z moimi ustaleniami linia Chudzików, którzy w prostej linii są moimi przodkami pochodzi właśnie z tej małej wsi. Na początku XIX w Dzierzązna była tzw. kolonią czyli miejscem oddalonym od głównej wsi, innej miejscowości. Jeśli wierzyć aktom to w Dzierząznej urodził się mój najstarszy ustalony przodek 4 x pradziadek Józef Chudzik. Niestety w akcie jego zgonu z 1836 roku nie wymieniono jego rodziców. 

 W "Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" z roku 1880 czytamy:
 

 Autor "Słownika..." poddał mieszkańców wsi dogłębnej ocenie, która nie wszystkim może się spodobać. Nie warto się z nią zgadzać, choć zastanawiające jest dlaczego właśnie w taki sposób opisuje rdzennych mieszkańców interesującej mnie wsi. Czy miał na myśli również Chudzików?


 W Dzierząznej mieszkało wielu Chudzików. Nie wszyscy jednak są ze mną spokrewnieni. Fakt ten powoduje sporo zamieszania podczas genealogicznych wędrówkach po aktach. Co rusz napotykam Chudzika lub Chudzikównę jednak nie potrafię w żaden sposób ich przyporządkować do swojej rodziny. Chudzikowie zamieszkiwali również pobliskie wsie Brodnię, Lubolę, Józefkę i Jadwichnę. Podczas przeglądania akt urzędu stanu cywilnego z tej wsi, natrafiałem na Chudzików określanych mianem "uboga panna", "starzec", "służący", "biedny żebrak" itp.