5 maja 1790 roku mój pradziad Bartłomiej Jędrzychowski z
Dłużyny przyjechał do Wschowy aby tu na zamku
pamiętającym czasy Kazimierza Wielkiego, przedłożyć urzędnikom dokument,
który osobiście podpisał 26 lipca 1789 roku wielmożny Kazimierz, hrabia
Sułkowski. Dokument ów to tzw. "przywilej" na podstawie którego,
Bartłomiej stał się wolnym człowiekiem i nie musiał już odpracowywać
pańszczyzny u dziedzica Dłużyny. Teraz trzymał zwój cennego dla siebie i rodziny
pergaminu i czekał w skupieniu na urzędnika Sądu, który przepisze treść
przywileju słowo w słowo do tamtejszych ksiąg grodzkich. Mój pradziad jak widać był przezorny, bo w
ten sposób chciał zabezpieczyć swój dom, budynki gospodarcze i ziemię od
ewentualnych roszczeń innych ludzi w przyszłości. Było to też swoiste
ubezpieczenie na wypadek zaginięcia oryginalnego przywileju. Dokument ten jest
niezwykle cenny, ponieważ pokazuje jak 237 lat temu diametralnie zmienił się
los mojego 5xpradziadka. Z pańszyźnianego chłopa nagle stał się wolnym
człowiekiem. W dodatku był zamożnym chłopem - kmieciem jakich w tym czasie w
Dłużynie było kilku, a wśród nich na pewno karczmarz Szymon Rygulski i
Ignacy Michalski. Pisałem o tym w 2023 r. Oficjalne uwłaszczenie chłopów z
Dłużyny miało miejsce w 1825 roku. Wówczas to Bartłomiej cieszył się statusem
wolnego chłopa już od 36 lat! Jedenaście gospodarstw rolnych włościańskich,
które podlegały wówczas uwłaszczeniu reprezentowali następujący chłopi: Mikołaj
Kurp, Wawrzyn Frankowiak, Józef Bata, Dominik Waś, Stanisław Knop alias Stępka,
Stanisław Wilczek, Filip Grochowy, Franciszek Szymyśl, Kacper Kurp alias
Kokornak, Franciszek Rybak alias Bonawentura, Błażej Rybak alias Sterna.
Pozostaje otwartą kwestia przyczyna dla których Bartłomiej Jędrzychowski mógł
liczyć na taki gest ze strony hrabiego Sułkowskiego wiele lat wcześniej. Nie
ulega wątpliwości, że był to chłop zasobny i stać go było na płacenie
dziedzicowi Dłużyny czynszu za swoją niezależność. O zasobności jego portfela
najlepiej niech świadczą zapisy z dokumentu jakim był tzw. reces wsi Dłużyna
dotyczący uwłaszczenia chłopów.
Specjalny status we wsi miał brat Bartłomieja - Wojciech. Ten z kolei był młynarzem dłużyńskim a więc nie byle kim jak na ówczesne czasy. Przypomnijcie sobie postać Znachora granego przez Jerzego Binczyckiego w filmie o tym samym tytule w reż Jerzego Hoffmana. Antoni Kosiba trafił do pracy właśnie u bogatego młynarza wiejskiego. Na marginesie dodam, że obecnie jestem w kontakcie z przodkami Wojciecha, którzy mieszkają we Francji.
Podsumujmy: Treść przywileju mówi o tym, że Hrabia Sułkowski nadał Bartłomiejowi prawo własności do swoich pól ornych i łąk. Ponadto uznał prawo Bartłomieja do sprzedaży swoich własności lub ich darowizny komuś innemu. W takim przypadku Bartłomiej musiał zapłacić hrabiemu podatek w wysokości 10% wartości transakcji.
Oto fragment dokumentu z 1789 r.:
"...potwierdzam, iż temuż Pomienionemu Bartłomiejowi
będzie wolno te Role Swoie i Ląki komu innemu, a to iednak za Konsensem
Pańskim, y oddaniem dziesiątego grosza, przedać, darować, y podług swoiey
oyczyzny Porywów(?), nad co się dla tey pewney wiary i wagi własną Ręką
podpisuię w Wijewie Dnia Dwudziestego Szóstego July, Tysiącznego Siedemsetnego
Ośmdziesiątego Dziewiątego.
Xiąże Hrabia Sułkowski G. M."
W 1812 roku Bartłomiej Jędrzychowski z nieznanego mi powodu
wykonał odpis swojego przywileju sprzed 22 lat. W jego życiu lub całej rodziny musiało nastąpić coś
ważnego, co wymagało poświadczenia, że oto ja Bartłomiej jestem prawowitym
właścicielem moich wszystkich dóbr, za co sumiennie i regularnie opłacam czynsz
dziedzicowi. Ten właśnie dokument trzymałem osobiście w rękach, będąc w
Archiwum Państwowym w Lesznie. Sądzę, że o jego istnieniu wiedzieli wszyscy
potomkowie Bartłomieja, którzy przez następne pokolenia dziedziczyli po nim dom
mieszkalny w Dłużynie, budynki gospodarcze, sad i pola uprawne. Widział go
również Czesław Bednarczyk, gdy gromadził dokumenty i starał się po ślubie z
Marianną z Kędziorów o formalne przepisanie majątku teściowej na młode
małżeństwo Bednarczyków, co jak pamiętamy stało się w październiku 1911 r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz