Motto:

"Przeszłość jest sentymentalną podróżą, która w cudowny sposób może towarzyszyć teraźniejszości"
- Beata-

niedziela, 18 stycznia 2015

Ojciec chrzestny - ułan

Już dawno przekonałem się, że warto czasami w prowadzonych podróżach genealogicznych zapuścić się w inne strony, niż wytyczył szlak. Stąd od czasu do czasu przedstawiam, mam nadzieję w ciekawy sposób losy osób z tzw. „dalszej rodziny”. Przy tym jest dla mnie w pełni zrozumiałe, że ta tzw „dalsza rodzina” nie wzbudza już tyle emocji co wspomnienia o osobach, które znaliśmy osobiście lub choćby ze słyszenia. Spotkałem się nieraz z radami aby dać sobie spokój z tą tzw ”dalszą rodziną”. Rad tych nie posłuchałem. Stąd właśnie dzisiejszy wątek o człowieku, którego losy dopiero poznaję ale zapewniam, że były niezwykle interesujące. Mowa o Władysławie Kędziora.


 Nie pamiętam abym kiedykolwiek wcześniej słyszał to nazwisko. Oczywiście mam na myśli swoje pokolenie. Owszem wiedziałem, że mama mojej Babci Anny Hudzik pochodziła z Kędziorów z Dłużyny ale to właściwie wszystko. Kędziorami zainteresowałem się jakieś 3 miesiące temu. Wśród notatek śp. Konrada Bednarczyka odnalazłem datę śmierci Jakuba Kędziory – dziadka mojej Babci Anny Hudzik. Następnie w Urzędzie Stanu Cywilnego we Włoszakowicach dowiedziałem się o miejscu urodzenia Jakuba Kędziory. Okazało się, że rodzina Kędziorów wcale nie pochodziła z Dłużyny! Jakub przyszedł na świat w 1860 roku w Zaborowie pod Lesznem.  W Dłużynie poznał swoją przyszłą żonę Apolonie Stachowską. Właśnie z tego związku w dniu 21.05.1894 roku przyszedł na świat Władysław Kędziora.  Natura obdarzyła go potężną posturą. Z tego względu nawet dzisiaj łatwo rozpoznać tą postać na rodzinnych fotografiach.

Władysław Kędziora był ojcem chrzestnym Anny Hudzik. Był restauratorem w Święciechowie oraz prywatnym obrońcą. Ale nie dlatego przeszedł do historii. Zapisał się w niej przynajmniej z dwóch innych powodów. Po pierwsze brał aktywny udział w Powstaniu Wielkopolskim. Już 29 grudnia 1918 roku na wieść o wybuchu walk w stolicy Wielkopolski przystąpił do organizowania oddziałów powstańczych wśród sąsiadów i mieszkańców okolicznych wsi. Stanął na czele tych oddziałów. Działalność tą prowadził przynajmniej do 6 stycznia 1919 roku. Od 7 lutego 1919 roku stawiał zbrojny opór Niemcom w okolicach wsi Krzycko Małe, Krzycko Wielkie, Kaszczor, Lipno, Zbarzewo, Mochy Brenno. Dowodzony przez niego oddział zdobywał broń osobistą oraz maszynową. Ponadto udało mu się wziąć do niewoli 4 niemieckich żołnierzy. Po 20 lutym 1919 roku oddział Władysława Kędziory przyłączył się do tzw. Grupy Leszno, która dała początek 6 Pułku Strzelców wielkopolskich. Jego dowódcą był płk Śliwiński. W marcu 1919 roku Władysław Kędziora jako ochotnik wstąpił do 3 Pułku Ułanów w Gnieźnie. Tutaj służył jako podoficer zawodowy do 12 grudnia 1920 roku. Do cywila odszedł jako starszy wachmistrz.W Powstaniu Wielkopolskim czynny udział brała również jego żona Bronisława. To małżeństwo rozpadło się jednak zaraz po zakończeniu II wojny światowej.

Drugim powodem, dla którego warto zachować Władysława Kędziorę w pamięci to jego działalność społeczna i polityczna. Swoją zawodową aktywność realizował w Święciechowie, gdzie mieszkał przy ul. Wolności nr 1 aż do wybuchu II Wojny Światowej. Cieszył się tu zaufaniem mieszkańców Święciechowy. Od 1925 roku do 1939 roku pełnił funkcję radnego w radzie miejskiej wówczas jeszcze miasta Święciechowa /Święciechowa była miastem do 1934 roku/. Co ciekawe Kędziora został wybrany do składu Rady jako jeden z dwóch Polaków. Pozostali czterej radni byli Niemcami. Kędziora udzielał się też politycznie. Wiadomo, że był członkiem NPR /Narodowej Partii Robotniczej/

Zawiadomienie o posiedzeniu rady miasta Święciechowa 1928 r.

Przeglądając archiwalne dokumenty z magistratu miasta Święciechowa z lat 1920-1935 natknąłem się na ciekawy wątek, którego głównym bohaterem był radny Władysław Kędziora. Z analizy dokumentów wywnioskowałem, że ojciec chrzestny mojej Babci popadł w ostry konflikt z pozostałymi członkami Rady Miasta Święciechowa, którzy żądali natychmiastowego odwołania Kędziory z funkcji radnego.W 1925 roku Władysław Kędziora urządził wiec, na którym zarzucił pozostałym członkom Magistratu, że bezprawnie i niepotrzebnie uchwalają zbyt wysokie jego zdaniem  podatki. Z powodu tego sporu na kilka miesięcy sparaliżowana została praca całego magistratu. W ostatnich miesiącach 1925 roku oraz na początku 1926 roku członkowie rady miasta bojkotowali posiedzenia, na które przychodził Władysław Kędziora. Burmistrz Matela był bezsilny. Interweniował dwukrotnie przez Starostwo w Lesznie do samego Wojewody Poznańskiego z prośbą o pomoc w rozwiązaniu konfliktu. Wojewoda rozstrzygnął jednak sprawę na korzyść Kędziory bo ten nie przestał być radnym.
Pismo Burmistrza Święciechowy Mateli do Wojewody w sprawie W. Kędziory. 1926 r.


Ponadto przez wiele lat Władysław Kędziora piastował funkcję Prezesa Związku Weteranów Powstań Narodowych 1914-1918 oddział w Święciechowie. Organ prasowy Związku Weteranów Powstań Narodowych 1914-1919 „Jutro” tak pisał w jednym z wydań z 1937 roku:






Władysław Kędziora za swoją powstańczą działalność został dwukrotnie odznaczony odznaczeniami państwowymi. W 1932 roku, zarządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej został odznaczony Medalem Niepodległości. Medal nadawano osobom, które zasłużyły się czynnie dla niepodległości Polski w okresie przed I wojną światową lub podczas jej trwania oraz w okresie walk orężnych polskich w latach 1918-1921. 

Informacja dla Władysława Kędziory o nadaniu Medalu Niepodległości. 1932 r.
Medal Niepodległości


Wielkopolski Krzyż Powstańczy



Uchwałą Rady Państwa nr 954 z dnia 30 lipiec 1964 roku Władysławowi Kędziora nadano Wielkopolski Krzyż Powstańczy.









Władysław Kędziora zmarł 21 lutego 1979 roku. Został pochowany w kwaterze Powstańców Wielkopolskich na cmentarzu przy ul. Kąkolewskiej w Lesznie.